Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Hartowanie te prymitywne i te bardziej zawansowane ;)

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MASTERS Of STEEL
Strona 1 z 2
Hartowanie te prymitywne i te bardziej zawansowane ;)
Autor Wiadomość
lukasp


Dołączył: 21 Maj 2004
Posty: 61
Skąd: Śląsk

Wysłany: 24 Maj 2004, 14:31   Hartowanie te prymitywne i te bardziej zawansowane ;)

Jestem nowy ,witam wszystkich.Po dostaniu sie na studia i zdaniu wal...prawka mam zamiar zacząć sie bawić w nożoroba i tym samym dołączyć do was braci nozorobów :) , na razie jestem na etapie gromadzenia infa i uczenia sie na błedach innych więc..... :P Z powodu ,ze nie widziałem jeszce oddzielnego tematu na rzecz hartowania tworze go :wink: , mnie szególnie interesuje to prymitywne hartowanie możliwe do wykonania przy takich ustrojstwach jak piec tkz "koza",kubełek wody bądz oleju . Interesuje mnie jak na oko wyczaić temperaturę ,czas hartowania itp, jak ktos ma ochote mnie choć troche oświecic to bee wdzieczny POZDRAWIAM @LL :!: :!: :!:
 
kto boi się śmierci, ginie wiele razy :D przykro !!
 
 
 
Dagorn
blokada nicka

Dołączył: 27 Maj 2003
Posty: 103
Skąd: Wrocław

Wysłany: 30 Maj 2004, 17:51   

Hej!
myślę, że to może się przydać:
http://www.muggyweld.com/color.html
Jeśli ktoś ma podobne tablice to jestem BARDZO zainteresowany... najlepiej, żeby zamiast opisu koloru był on sam.

Pozdro!
 
 
 
Dagorn
blokada nicka

Dołączył: 27 Maj 2003
Posty: 103
Skąd: Wrocław

Wysłany: 30 Maj 2004, 17:59   

i jeszcze to...
[url]http://www.processassociates.com/process/heat/metcolor.htm
[/url]
 
 
 
kaligula

Dołączył: 28 Wrz 2003
Posty: 856

Wysłany: 30 Maj 2004, 20:08   

podalem linka do tablic w topiku "jaka stal?"
ale jeszcze raz :)
http://members.optushome....erChartEtc.html
w necie jest wszystko o hartowaniu - trzeba tylko poszukac w google info dot. konkretnej stali
pozdrawiam
 
 
Dagorn
blokada nicka

Dołączył: 27 Maj 2003
Posty: 103
Skąd: Wrocław

Wysłany: 30 Maj 2004, 20:18   

Dzieki Kaligula!
kiedys juz trafilem na tą tablice i kurna.... wiedzialem ze gdzies jest i ktos też na nia wpadl :)

Pozdro
 
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 1 Czerwiec 2004, 15:25   

no to ja mam głupie pytanie :oops: czy jest jakis uniwersalny sposob zahartowania stali której się nie zna ??? kończe robienie pewnej małej "zabawki" ale nie wiem z jakiej jest stali bo zrobiłem ją z "jakiegoś" kawałka blachy 4mm (piekielnie ciężko się to piłowało). No i z racji tego, że na D2 trzeba chyba jeszcze poczekać to chciałbym to jakoś wykończyć "po domowemu". Z góry zaznaczam, że nie zależy mi na jakiejś określonej twardości bo ostrze jest króciutkie i raczej na wyginanie nie będzie narażone. Czy sposób "na ognisko" tzn. rozgrzać na maxa, sprawdzić magnesem i wrzucić do wody/oleju by się tu sprawdził ??? czy podczas takiego hartowania ulega zniszczeniu/przepaleniu krawędz ostrza (może już być naostrzone czy tylko zgrubsza zrobiony szlif) ???
sprawa niby głupia ale szkoda z pierwszymi, czasem dość niedoskonałymi projektami latać po specjalistycznych zakładach i wymagać hartowania metodą BOS'a :)
no i ostatnie głupie pytanie czy taki zrobiony"custom" bez zahartowania się do czegoś nadaje ??? (użytkowo)
 
 
melonmelon

Dołączył: 08 Lip 2003
Posty: 770
Skąd: częstochowa

Wysłany: 1 Czerwiec 2004, 20:39   

sory ale po co magnes by się spażyć???

jest sposób hartowania na magnbes ale do igieł sie go uzywa
trudno stwierdzić do jakiej temperatury...
a nie msz jakiegoś ślusarza w okolicy........ oni b często określają stal na iskrę przykłada się stal do szlifierki i po wielkość, ilość kształcie długości życia określa się rodzaj stali goście w tych co używają nieczęsto się mylą , może ci pomogą z grubsza ustalić


ostrze możesz nadtopić, i raczej na pewno odwęglisz w ognisku więc zostaw se jakiś naddatek

olej polecem raczej bezpieczniejszy trudniej stal zwalić

zawsze trza wygrzać min z 15 min w odpowiedniej temperaturze i raczej zawsze jest to powyżej 800 st C

po zahartowaniu bezpiecznie jest leciutko ogrzać a choćby w piekarniku (TYLKO ODTŁUŚĆ BENZYNĄ BO CHAŁUPĘ PODPALISZ)
tak ze 2 godzinki 200 st C napweno tym troche pomożesz

pozdro
 
 
 
bigmathias

Wiek: 37
Dołączył: 24 Sie 2003
Posty: 90
Skąd: Poznań

Wysłany: 1 Czerwiec 2004, 21:11   

Magnes po to bo austenit jest paramagetyczny, i tu kolega obol wykazał sie dużą pomysłowościa:). chyle czoła

Ale podczas grzania stali bez atmosfery ochronnej dochodzi do odwęglenia stali. Węgiel ucieka, może troche azotu, tlenu z wilgoci sie dostaje i wychodzi bardzo dziwny twór. Szlifowanie tego może by coś dało, ale troche to ryzykowne, może bedzie martenzyt może bainit, a może kupa. Ważna jestt temperatura a tutaj można by ją zbadać tylko jakimś pirometrem, czy czymś tam jeszcze. Ale jak masz czas i chęci to sprawdź czy twoim sposobem udało Ci si zahartować, jestem żywo ciekaw :)
 
 
 
melonmelon

Dołączył: 08 Lip 2003
Posty: 770
Skąd: częstochowa

Wysłany: 1 Czerwiec 2004, 22:05   

sorki ale cytując jak ma se ustalić temperaturę jak składu stali nie zna???

zmierzyć owszem ale po co skoro nie wiadomo do jakiej temp. ogrzać

a austenit owszem magnes go się nie ima ino tylko jak to jest
a) podeutektoidalna to go może lekuchno oszukać bo powyżej Ac1jest jeszcze ferryt, powyżej Ac3 juz sam austenit ino tylko o ile przegrzać (konia z rzędem temu co to zrobi na magnes bez pomiaru temperatury na oko choćby z detalam o wadze set gramów)
b) przy eutektoidalne luz magnes nie oszuka ale patrz nawias a)
c) nadeutektoidalne ile przegrzać powyżej Ac1-3 , czy wyżej podgrzać (może rozpuścić lekuchno węgliki stopowe??) ale patrz nawias a)

sorki jak uraziłem

pozdro
 
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 2 Czerwiec 2004, 00:03   

zanim wyjde na jakiegoś zwariowanego alchemika to podam linka skąd wziołem pomysł (zresztą już był na budo i myślałem że znacie :) ) http://hossom.com/tutorial/jonesy/ jakby się komuś nie chciało wczytywać to koleś rozgrzewał stal na "oko" patrząc na kolor i sprawdzając pod koniec co kilka minut magnesem aż... W sumie koleś od A do Z opisuje jak zrobić nóż w warunkach, w których aktualnie tworzy większość z nas (wiertarka, piła,pilniki). Miałem nadzieję, że i jego sposób na hartowanie się sprawdzi bo choć koleś wie jaka to stal to i tak używa oka i magnesu :) Jak już napisałem nie chce kopiować technologi Bus'a tylko utwardzić stal (lepiej za bardzo niż za słabo). Jak dużo materiału trzeba przeznaczyć na straty, żeby się czasem nie okazało że z 4mm zostanie mi po obróbce 1mm grubości :wink:
P.S. znajomość stali chyba by mi za wiele nie pomogła bo w ognisku i tak konkretnej temperatury bym nie ustalił no i trzeba by po prostu "do czerwoności" rozgrzać. Ile trwa hartowanie tzn. jak już stal ma czerwony kolorek to jak długo trzeba ją jeszcze w ogniu trzymać ??? (im krócej tym mniej się zwęgli)...chyba
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 2 Czerwiec 2004, 00:06   

a zapomniałem, że koleś sugeruje chyba nie rozgrzewanie bezpośrednio w płomieniach ale wpopiele/kamieniach coś jak pieczenie ziemniaków :) jak ktoś lepiej zna angielski to może mnie poprawi (to chyba ma zapobiec stopieniu, a może i zwęgleniu ????)
 
 
melonmelon

Dołączył: 08 Lip 2003
Posty: 770
Skąd: częstochowa

Wysłany: 2 Czerwiec 2004, 11:56   

a i owszem lepiej w "żarze" w węgielkach, tam jest mniej tlenu i mniej się utleni

pozdro
 
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 3 Czerwiec 2004, 14:29   

czy mógłby ktoś kto się na tym zna albo chociaż ma podstawy teoretyczne (np.melonmelon) napisać punkt po punktcie w "łopatologiczny sposób" jak przeprowadzić najprymitywniejszy proces hartowania ??? chodzi mi o to, żeby zebrać do kupy to co jest wyżej i podać po kolei gdzie umieścić nóż (płomienie czy węgiel), do kiedy podgrzewać (kolor czerwony czy biały w myśl zasady że lepiej troche zamocno niż za mało :) ), czy jak osiągnie odpowiedni kolor to wyjmować czy jeszcze trzymać (sprawdzić magnesem?), w czym studzić woda/olej (jaki) i dlaczego akurat w tym :) , czy tą czynność trzeba powtarzać ? ewentualnie czy można odpuszczać w domowych warunkach (piekarnik na max ?) i co to daje... Czyli w sumie hartowanie w ogródku od A do Z :D
 
 
melonmelon

Dołączył: 08 Lip 2003
Posty: 770
Skąd: częstochowa

Wysłany: 3 Czerwiec 2004, 15:00   

ode początku moze

nóż z naddatkiem przygotuj (troszkę go najprawdopodobniej odwęglisz) moze min 0,2mm, profilaktycznie z 0,3mm winno wystarczyć

profilaktycznie sprawdź magnesem przed włozeniem do ogniska (jak magnes nie łapie idż na piwo a detal na ściane i niech wisi - nie zahartujesz)

jakby się dało to taczej rozpal ognicho i troche koksu wrzuć (węgiel drzewny lepszy jest bo siarki nie zawiera) czystsze to od grewna, a podejrzewam i wyższe temperaturki dostaniesz

chylę czoła przed magnesem po dłuzszym zastanowieniu lepsze to niz nic

przygotuj może mały magnes na jakimś pręcie cobyś się nie sparzył

troche teorii:
stal ta na noże jest z ferrytu ogólnie - żelazo alfa (oczywiście jeszcze węgliki, martenzyt itd) i jego łapie magnes, austenit (a bodajrze żelazo gamma) magnes nie łapie trza nagrzać do temperatury około 30 st C powyzej temperatury przemiany alfa w gamma (ogólnie), tak by mieć tylko austenit (z ewentualnymi węglikami),

wracamy do łogniska

tak więc jak magnes sie przestanie kleić (ma się wogóle nie kleić jak się tylko troszę to jeszcze wyżej trza podgrzać) to już osiągnąłeś temperature wyższą niż temp przemiany i powineneś wytrzymać w tej temperaturze (kolor raczej nie powinien sie zmienić) około 10-15 min by ujednorodnić roztwór stały (dobra rozpuścic węgliki)

następnie szybko do oleju (jak stal płytko hartująca to czad masz twarde ostrze i elastyczny rdzeń, a jak to jest stal przehartowująca się na wskroś też dobrze mniejsze naprężenia wprowadzisz)

przetrzeć papierem ściernym by był goły metal i blisko ogniska (płaska część ma się grzać bardziej równomiernie się nagrzeje) i na kolor nalotowy podgrzej choć do 200 st C (twardość się nie zmieni a mniejsze naprężenia będą) i tak ze 2 godzinki (masz tylko 12 godzinę między hartowaniem a poczatkiem odpuszczania) lik do barw i kolorów nalotowych jest w portalu gdzieś


wolne wnioski

jak za wysoko podgrzejesz to ziarno w stali się bardzo rozrośnie i bedzie bardzo kruche ostrze

nie da się przehartować (w sensie przedobrzyć) można tylko zahartować na martenzyt , bajnit (różny, wysoki niski), lub nie zahartować

unikać podcięć gwałtownych , karbów ogólnie w nich zarodkują pęknięcia


do żaru
 
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 3 Czerwiec 2004, 16:16   

pięknie dziękuje dokładnie o o chodziło :
rozumiem że między wygrzewaniem a końcem hatrowania max odstęp to 1 godzina
wspomniałeś o węglu drzewnym więc czy zamiast ogniska nie było by lepiej użyć grila bo chyba takim drewnem się tam pali ? rozpalić w grilu poczekać aż się warstwa żaru uzbiera dosypać węgla, polać rozpałką odczekać, wsunąć nóż, ostro wachlować, żeby temperatura była wyższa po... wyjć sprawdzić magnesem, jak już to do oleju jak jeszcze nie to do żaru...
czy odpuszczenie można w piekarniku zrobić bo podałeś temperature 200 stopni ????
czy grubość i powieżchnia noża ma wpływ na czas jego odpuszczania ???? (robie hideaweya i kilka innych małych rzeczy więc pytam pod tym kontem)
 
 
Strona 1 z 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MASTERS Of STEEL
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group